Oszczędzanie to wyzwanie?

Wspomnieliśmy już, że Polacy generalnie mają problem z efektywnym oszczędzaniem. Czy dzieje się tak dlatego, że nie potrafią, czy może dlatego, że po prostu nie mają możliwości odłożenia jakiejkolwiek sumy? Są na pewno sytuacje, kiedy to drugie wytłumaczenie jest trafne, ale nie ma tu zasady. Czasami nie oszczędzamy pomimo tego, że możemy to zrobić – wymaga to jednak pewnej dyscypliny, a przede wszystkim myślenia w perspektywie dłuższej niż najbliższy tydzień czy miesiąc. Niestety właśnie takie podejście do finansów jest w społeczeństwie powszechne.

Człowiek oszczędny może zrobić różne rzeczy, by te oszczędności stopniowo sobie rosły. Najważniejsze jest wydawanie pieniędzy na rzeczy faktycznie potrzebne, a rezygnacja z tych, które nie są niezbędne. Niekoniecznie musimy sobie odmawiać wszystkich przyjemności, ale wielokrotnie zdarza się nam pod wpływem chwili nabywać jakieś produkty, z których później nie robimy użytku. Jest to dość powszechne zjawisko i właśnie ono w niemałym stopniu sprawia, że w skali miesiąca nie jesteśmy w stanie nic oszczędzić.

Wystarczy jednak pewna podstawowa wiedza o dostępnych dla każdego instrumentach finansowych, a także umiejętne planowanie wydatków, by zacząć oszczędzać. Oczywiście efektywność oszczędzania to zupełnie inne zagadnienie. Czasami stoi ona na bardzo dobrym poziomie, ale innym razem sprawy wyglądają inaczej i z naszych oszczędności nie mamy tyle, ile byśmy chcieli lub ile moglibyśmy mieć. Trzeba zatem wybrać taki sposób gromadzenia oszczędności, z którego będziemy zadowoleni.